+48 604 885 311 kontakt@waclaw-kaczor.pl

Skuteczne kuracje na raka

Na całym świecie liczba zachorowań na nowotwór wzrasta i wciąż rak bierze górę nad nowoczesną medycyną konwencjonalną. Patrząc na to wydaje się że skuteczne kuracje na raka nie istnieją. Badania, testy, próby walki często idą na marne, gdyż są wykonywane zbyt wolno, lub chorzy zgłaszają się do specjalistów zbyt późno. Z jednej strony ma to uzasadnienie w naturalnym dla ludzi strachu. Wielu z nas wciąż woli nie wiedzieć. Prawdziwym nieszczęściem dla „nieuświadomionych” staje się moment gdy ktoś z bliskich umiera na raka. Absurdalny argument „wiedział, ale mu/jej nie pomogli” staje się kluczowy. Czy więc jest kontrargument? Tak!

Skuteczne kuracje na raka
Skuteczne kuracje na raka

Szanuj to co masz

Wiele osób które wygrały z nowotworem powtarzają że choroba pozwoliła im odkryć życie na nowo. Nawet jeśli sami nie potrafią określić czy bardziej cieszą się życiem bo wygrali, czy zmienili je ponieważ byli blisko końca. Z pewnością każdy z nich podszedł do choroby indywidualnie. Zmierzył się z życiem i docenił dopiero w obliczu śmierci. Niestety ludzkim paradoksem jest że najczęściej widzimy wagę czegoś/kogoś dopiero gdy to tracimy. Reguła ta dotyczy zarówno nas samych, jak i otoczenia. Chociażby pogodę oceniamy w sposób przewrotny, gdy jest ciepło chcemy ochłodzenia, gdy zrobi się zimno chcemy ciepła. Narzekamy na pracę, dzieci, rodzinę a dopiero myśl że możemy to stracić uświadamia nam jak wiele mamy. To wszystko dlatego jest tak ważne bo jest nasze, indywidualne i unikatowe. Tak samo jest z naszymi organizmami, każdy jest inny.

Jeden człowiek, jedna choroba

W walce z chorobą istotną rzeczą jest badanie i rzetelna informacja. Co prawda nowotwór sam w sobie jest trudny do wyleczenia, ale występuje zależność jego rodzaju od miejsca które atakuje. Tym samym ważne jest aby kuracje wzmacniające organizm były dobierane indywidualne. Nie ma uniwersalnego szablonu, chociaż w wielu przypadkach mógłby się on sprawdzić, ale tylko wstępnie. Podstawą sukcesu jest indywidualizm i jego świadomość, o czym medycyna konwencjonalna zapomina. Co jakiś czas powstają nowe publikacje naukowe i odkrycia bliższe zwalczeniu raka. Media szeroko głoszą o sukcesie, gdy po pewnym czasie okazuje się że jest to tylko ułamek wiedzy o nowotworze. Im bardziej człowiek próbuje zgłębić i przechytrzyć naturę tym bardziej on nam się przeciwstawia. Nie bez przyczyny powstają mutacje czy komplikacje. Nie można starać się rozdzielić przyrody i tego co dobre od ludzi. Natomiast natura od początku patrzy na każdego człowieka z osobna. W fitoterapii stosuje się różne mieszanki, dobrane do człowieka. To daje ogromną przewagę na medycyną współczesną.

Tysiące lat z przyrodą

Vilcacora, zwana kocim pazurem czy też czepotką puszystą to roślina pochodząca z Peru i doskonale znana tamtejszym ludom. Dzięki ich wiedzy i badaniom nad skutecznością rośliny, które udowodniły jej pozytywne działanie, można opracować skuteczne kuracje na raka. W miejscach świata gdzie technologia i współczesny konsumpcjonizm nie dotarły, ludzie też potrafią walczyć z chorobami, w tym z rakiem. Jest to najlepszym dowodem na ścisłe powiązanie człowieka z przyrodą. Z niej się wywodzimy, jesteśmy częścią ogromnego ekosystemu i wypieranie się tego jest nierozsądne. Lekarze w Polsce wciąż podchodzą z dystansem do ziołoczecnictwa, co jest podstawowym błędem. W przypadku połączenia koniecznej ingerencji chirurgicznej, z kuracją odpowiednio dobranymi ziołami czyni cuda. Warto również i tu docenić przewagę natury nad skalpelem, gdyż nie zawsze jest możliwość operacji, ale możliwość zastosowania ziół jest zawsze. Jedynym ważnym aspektem jest odpowiednie dobranie ziół. One również, przeciwnie do powszechnie znanej chemioterapii nie walczą z całym organizmem, ale z nowotworem. Zapewne nawet ktoś, kto nie miał do większego kontaktu z osobą chorą widzi już w samym słowie „chemioterapia” drastyczne konsekwencje jakie ze sobą niesie. I nic dziwnego, mówiąc wprost jest to podawanie trucizny człowiekowi i czekanie co pierwsze się podda. Dobrze jeżeli wygrywa organizm, ale niestety to wciąż nie jest zasadą. Za to powszechnie znane są komplikacje takiego leczenia i skutki często do samej śmierci.